Obława na internautów. Co sądzi adwokat, która pomaga odbiorcom pism?

Nie wszyscy adwokaci przyklaskują masowemu wysyłaniu do internautów wezwań do zapłaty za rzekome piractwo. Dziennik Internautów rozmawiał z adwokat Anną Rurarz z Warszawy, która pomagała niektórym odbiorcom takich pism i ma bardziej krytyczne spojrzenie na tego typu działalność.

Czytaj dalej Obława na internautów. Co sądzi adwokat, która pomaga odbiorcom pism?

Kancelaria żąda już 750 zł za rzekome piractwo. Ludzie nie boją się kar, ale przeszukań

Rosną kwoty „dobrowolnych wpłat”, których chce kancelaria Anny Łuczak z Warszawy za rzekome piractwo. Odbiorcy pism się boją, ale nie dlatego, że czują się winni. Ich obawy często związane są z policją, która może zatrzymać sprzęt, pozbawiając ich narzędzia pracy i cennych danych.

Czytaj dalej Kancelaria żąda już 750 zł za rzekome piractwo. Ludzie nie boją się kar, ale przeszukań

Anna Łuczak chce usuwania informacji z DI, ale na pytania nie odpowiada

Adwokat Anna Łuczak znana z rozsyłania pism do internautów zwróciła się do mnie wczoraj z prośbą o usunięcie rzekomych przekłamań z tekstów na jej temat. Nie potrafiła jednak wskazać przekłamań i nadal nie odpowiedziała na proste pytania, które zadałem jej wcześniej odnośnie wysyłania pism do internautów.

Czytaj dalej Anna Łuczak chce usuwania informacji z DI, ale na pytania nie odpowiada

Co mówią odbiorcy pism Anny Łuczak? Czego prawniczka nie chce powiedzieć?

Setki ludzi dostają listy z wezwaniami do zapłaty za rzekome pobieranie filmów. Czy oni czują się zastraszani? Czy to naprawdę tylko piraci? Rozmawialiśmy z tymi ludźmi i sądzimy, że warto pokazać ich wersje. Warto też spytać o zdanie panią adwokat, ale ona konsekwentnie milczy w jednej kluczowej kwestii.

Czytaj dalej Co mówią odbiorcy pism Anny Łuczak? Czego prawniczka nie chce powiedzieć?

Jak złożyć skargę na adwokata-trolla, który żąda pieniędzy za rzekome piractwo

Wiele osób otrzymało wezwania do zapłaty od pewnej kancelarii działającej w imieniu producentów filmowych. Osoby, które czują się zastraszane lub niesłusznie atakowane, mogą złożyć skargę do Okręgowej Rady Adwokackiej. Wyjaśniamy, jak to zrobić.

Czytaj dalej Jak złożyć skargę na adwokata-trolla, który żąda pieniędzy za rzekome piractwo

Zapłać 550 zł za pobieranie filmu? Co na to Naczelna Rada Adwokacka?

Naczelna Rada Adwokacka wie o problemie, jakim są prawnicy rozsyłający do internautów wezwania do zapłaty za rzekome ściąganie filmu. Co więcej, organizacja chce o tym dyskutować, dostrzega możliwość naruszenia etyki przez adwokatów i nawet proponuje jedno rozwiązanie problemu.

Czytaj dalej Zapłać 550 zł za pobieranie filmu? Co na to Naczelna Rada Adwokacka?

Kancelaria Anny Łuczak chce czegoś więcej niż 550 zł za ściąganie filmu. Co z tym robić?

Kancelaria Adwokacka z Warszawy wciąż straszy ludzi postępowaniami w celu wyciągnięcia od nich 550 zł, oczywiście pod pozorem chronienia twórców. Co ważne, kancelaria żąda nie tylko wpłat, ale także podpisania dokumentów potwierdzających, że jest się sprawcą naruszeń.

Czytaj dalej Kancelaria Anny Łuczak chce czegoś więcej niż 550 zł za ściąganie filmu. Co z tym robić?

Trzeba mówić wprost, że copyright trolling to nadużycie. Pomożecie?

Jeśli internauta dostaje od adwokata wezwanie do zapłacenia kilkuset złotych za rzekome piractwo, to nie jest to żadna walka z piractwem. Jest to stosowanie groźby w celu wyciągnięcia od kogoś pieniędzy. Chciałbym, aby więcej ludzi dostrzegło tę stronę problemu i dlatego proszę Was o pomoc.

Czytaj dalej Trzeba mówić wprost, że copyright trolling to nadużycie. Pomożecie?

Żądanie wpłat za rzekome piractwo może być nadużyciem. Nie ukrywajmy tego!

Co może zrobić osoba, od której kancelaria prawna żąda 550 zł za pobieranie jakiegoś nieznanego jej filmu? Osoby niesłusznie posądzone o piractwo powinny składać skargi do rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej. Co ciekawe, sami prawnicy potrafią tego odradzać.

Czytaj dalej Żądanie wpłat za rzekome piractwo może być nadużyciem. Nie ukrywajmy tego!

Już w Polsce: Zapłać albo ukarzemy Cię za P2P

Wyłudzanie pieniędzy pod groźbą kary za naruszenie praw autorskich przybyło do Polski. Kancelarie prawne, bazując na strachu, liczą na wpłaty. Za podobne praktyki w Wielkiej Brytanii ukarano już szefa pewnej kancelarii. W Stanach sędziowie zaczynają odmawiać współpracy z prawnikami od P2P. W Polsce biznes dopiero się rodzi – policja i prokuratorzy współpracują chętnie.
Czytaj dalej Już w Polsce: Zapłać albo ukarzemy Cię za P2P